Ten pies nie chciał opuścić tej reklamówki. Kiedy rowerzysta zajrzał co znajduje się w środku oniemiał..

Historia ta dzieje się w Lincolnshire (hrabstwo ceremonialne i niemetropolitalne we wschodniej Anglii). Wszystko rozpoczęło się wtedy, kiedy Paul Skinner jadąc rowerem spostrzegł w rowie reklamówkę, która podejrzanie się poruszała. Sytuacja ta go zaniepokoiła i podchodząc co raz bliżej reklamówki zobaczył pieska, który wydawał się bardzo zraniony i smutny. Pies ten lizał i wąchał reklamówkę nie opuszczając jej na krok. Paula zaciekawiło to co mogło się kryć w środku, więc podszedł jeszcze bliżej i odwinął reklamówkę. To co ukazało się jego oczom sprawiło, że pękło mu serce.

W reklamówce było kilka małych, martwych szczeniaczków. Paul szybko zareagował i zgłosił sprawę na policje oraz do osób zajmujących się bezdomnymi pieskami.

Niestety na to, aby uratować szczenięta było już za późno. Z dalszych informacji wynikło, że porzucone pieski prawdopodobnie urodziły się jeszcze tego samego dnia i żyły jeszcze wtedy kiedy zostały porzucone wraz z ich matką. Suczka, która teraz wabi się Charlie wiernie leżała przy swoich martwych szczeniątkach. Naprawdę w głowie się nie mieści jakim trzeba być potworem, aby wyrządzić tak ogromną krzywdę zwierzętom. Przecież one też mają uczucia.

Charlie dzięki temu, że została zauważona przez rowerzystę teraz ma swój nowy, kochający dom.

Koniecznie udostępnijcie ten artykuł dalej, zwierzęta to nie zabawki. Zasługują na miłość i dobre traktowanie!

 

Koniecznie udostępnij!

2 Komentarze

Dodaj komentarz